Włoski tygodnik „Panorama” o sytuacji w Kościele
Włoski tygodnik „Panorama” o sytuacji w Kościele
Sprawa arcybiskupa Stanisława Wielgusa i kryzys, jaki wywołała na w Kościele, „ukazały całemu światu toczącą się w ciszy bitwę w murach watykańskich” – twierdzi w najnowszym numerze tygodnika „Panorama” jego watykanista Ignazio Ingrao. Młody dziennikarz wyciąga z tego wniosek, że „blisko dwa lata po swym wyborze, Benedykt XVI jeszcze nie rozliczył się z grupami i koteriami, jakie uformowały się w ostatnich latach długiego pontyfikatu Wojtyły”.
Autor przypomina, że na krótko przed śmiercią Jana Pawła II „przyszły papież mówił o brudzie, jaki gromadzi się w Kościele”. „Nie łatwo jest jednak przeprowadzić porządki. Benedykt XVI nie ma temperamentu człowieka zdecydowanego i musi liczyć się ze swym wiekiem (16 kwietnia skończy 80 lat), a jego inicjatywy natrafiają na poważny opór” – pisze Ignazio Ingrao.
Wymienia on następnie niezadowolenie biskupów francuskich z powodu zapowiedzianego przywrócenia liturgii przedsoborowej, wyraźne zwolnienie procesu reorganizacji Kurii Rzymskiej i opóźnienie w wymianie wielu nuncjuszy apostolskich. „Zawiedzeni są także niektórzy wielcy elektorzy Benedykta XVI, którzy liczyli na nagrodę za poparcie okazane mu w czasie konklawe. Poirytowani są Legioniści Chrystusa i ich meksykańscy zwolennicy, ponieważ ich założyciel, ojciec Marcial Maciel, oskarżony o nadużycia seksualne, skazany został przez papieża bez procesu. Słabnie obecność w kurii Opus Dei: po rzeczniku Joaquinie Navarro-Vallsie opuści swe stanowisko prawdopodobnie przewodniczący Papieskiej Rady Interpretacji Tekstów Prawnych kard. Julian Herranz, zaś kompetencje tej dykasterii przejmie Trybunał Sygnatury Apostolskiej”. Z tych właśnie powodów, twierdzi watykanista tygodnika „Panorama”, „przez wiele miesięcy Benedykt XVI izolował się w Pałacu Apostolskim, zamknięty w swym gabinecie, by cyzelować przemówienia, a wolny czas poświęcać na pisanie swej książki o Jezusie z Nazaretu, która ma się ukazać w kwietniu i na grę na fortepianie”.
„Ratzinger drogo zapłacił za brak drużyny: incydent dyplomatyczny z państwem Izrael w lipcu 2005 roku, gwałtowne polemiki po przemówieniu w Ratyzbonie we wrześniu ub. r., casus Wielgusa w tych dniach” – podkreśla autor artykułu.
„Papież nieśmiały i samotnik wybrał na swoją prawą rękę pełnego werwy i inicjatywy salezjanina, jakim jest kardynał Tarcisio Bertone. Od powodzenia tego duetu zależeć będzie skuteczność reformatorskich działań Benedykta XVI. Żartując sekretarz stanu zaproponował stworzenie piłkarskiej reprezentacji Watykanu. W Kurii rozgrywki się już rozpoczęły: w najbliższych miesiącach zobaczymy, czy drużyna Ratzingera i Bertone pokona drużyny innych purpuratów” – kończy swe uwagi komentator tygodnika „Panorama”.
W oddzielnym tekście Ignazio Ingrao informuje o postępach procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, twierdząc, że proces diecezjalny mógłby się zakończyć już 2 kwietnia tego roku, czyli w drugą rocznicę śmierci polskiego papieża. Po 130 świadkach, przesłuchanych w Rzymie (i około 20 w Krakowie), trybunał powinien wysłuchać niebawem teologów przeciwnych jego beatyfikacji. „Panorama” cytuje opinię postulatora sprawy, księdza Sławomira Odera: „W procesie brane są pod uwagę zarówno świadectwa za, jak i przeciw”. Tygodnik przypomina, że po fazie diecezjalnej sprawa beatyfikacji Jana Pawła II trafi do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
ml (KAI Rzym) / Rzym
–
Katolicka Agencja Informacyjna







